|
Organizacjakoncertu jak ze wszystkim u nas - spontaniczna była, bo cóż innego można powiedzieć o organizacji jeśli ma się na działanie 8 dni, co można zrobić w tym czasie? No właśnie co można? W zasadzie wszystko, od wynajęcia Sali w Ośrodku Kultury po promocję włączając w to catering( w sensie, że posiłek) wraz z noclegiem w OSiRze. Jak krasnale wieczorami po pracy, zacierając ślady przed współmałżonkami ( bo przecież wstyd się przyznać że nasze wieczorne schadzki, to po to by wklejać wklejki na plakatach promujących zespół;) Nie byłabym sobą, gdybym nie nadmieniła, że menadżer zespołu dwa dni przed koncertem zmienił opcję z noclegiem na opcje bez noclegu, po czym dzień przed koncertem zmienił opcje na odwrotne( tak teraz to ja też się śmieje, jednakowoż wtedy, jak tako śmiać mi się chciało! Słów parę dlaczego tak późno się za to zabraliśmy. Z prostej przyczyny bo kasy nie było, a jak kasa przybyła to się okazało, że jedyny wolny termin w tym roku wypadał za 8 dni właśnie. I tak szczęście mieliśmy wielkie, bo po nas konkurencja ze Zgorzelca do menadżer dzwoniła z chęcią zaadoptowania tegoż właśnie terminu. Co by nie opowiadać to MY czyli nasze stowarzyszenie w dosyć dobrych relacjach z muzykami jesteśmy bo Oni grali dla Nas( i dla Was) w rożnych konfiguracjach na imprezach, które z wielka przyjemnością organizowaliśmy! Sobota, dzień koncertu, BOK - niby wszystko dopięte na ostatnia haftkę, ale niekoniecznie, w natłoku zapomniałam, że muzycy to zazwyczaj lubią być oświetleni w trakcie grania( i niekonieczne wystarcza im światło bijące ze szczerych twarzy organizatorów) Na szczęście Pani Marta zacna dyrektor wspomnianego już BOK, zadbała by światłość i spec od światłości na koncercie również byli.
Od dawna czuję, że mój anioł czuwa nade mną, i szczerze mu współczuję bo ma anioł dużo pracy w dodatku muzycy niestety nie zachowali się jak na gwiazdy przystało, bo przyjechali znaczenie przed czasem – więc zabawiać trzeba było. Koncert rozpoczął się prawie punktualnie, dla dobrego wizerunku chłopcy wyszli na scenę w lekkim niedoczasie. Tyle tytułem intro a sam koncert? Kto był ten wie, kto nie był niech żałuje, kto miał ochotęprzybyć ale nie wiedział o koncercie pocieszę, pewnie w przyszłym roku coś z Luxtorpedą wspólnie popełnimy i będzie to już nasz 4 raz. Litza pochwalił Bogatynie za organizację i atmosferę koncertu na stronie zespołu, a to cos znaczy.
PS. Przygodą życia, niekoniecznie moją, było odwiezienie muzyków na pociąg do Zgorzelca, B. Łopuska-Zdonek
|
Wydarzenie
Nasze sondy
Loading Poll...
Loading Poll...Kto nas ogląda
Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości
Licznik odsłon
Odsłon : 286579
|
Weź i napisz coś krótkiego o koncercie!
|


